Ostatnio byłam zmuszona zakupić na sześciodniową wycieczkę za granicę suchy szampon, gdyż na tej wycieczce nie chciałam zaprzątać sobie myciem włosów, więc postanowiłam taki oto szampon zakupić. Byłam w Biedronce, a że czasu nie było żeby kupić, gdzie indziej taką rzecz kupić to chcąc nie chcąc byłam zmuszona kupić w Biedrze. Szczerze byłam świeża w temacie suchych szamponów i trochę miałam do tego produktu mieszane uczucia, ponieważ moje włosy na dwa dni od umycia są już masakrycznie przetłuszczone i nie, wcale nie przesadzam, muszę je szybko umyć. Ten szampon stosowałam co dwa dni i starałam się go używać wieczorem. Nie jestem w stanie określić Wam konkretnej ceny tego oto kosmetyku, bo paragon z tego dnia dawno wyrzuciłam, a teraz jak chciałam sprawdzić w Biedronce, to tego szamponu już nie było, lecz można się chyba spodziewać coś ok. 5 zł lub troszkę wyżej. Włosy bardzo dobrze się prezentowały i ten szampon bardzo dobrze odświeżał moje włosy i sprawiał, że są one u nasady bardzo puszyste i miękkie, za co oczywiście ogromny plus. Też jego wielkim atutem jest, że prześlicznie pachnie. Jeżeli mam być szczera chciałam zakupić Hair up, o którym przeczytałam parę recenzji i opinię miał rzeczywiście bardzo dobrą, ale z tym to była taka głupia sytuacja, bo została ostatnia sztuka tego Hair up i już chciałam go włożyć do koszyka i pójść do kasy, ale dopatrzyłam się, że cała zakrętka była popękana. Nie oskarżam firmy, bo na pewno nie oni mieli na to wpływu, tylko podejrzewam, że albo komuś to mogło upaść albo po prostu jakieś dziecko to zepsuło, no różnie mogło być. Gdybym nie jechała na tą wycieczkę to bez problemu mogłabym sobie taki szampon z wadą takiej zakrętki, czy jakkolwiek to tam nazwać, do domu kupić, ale uważam, że branie takich rzeczy na wycieczkę, jest trochę niebezpieczne. :) Jeżeli mam oceniać produkt Dry Shampoo to dałabym mu 10/10 punktów i uważam, że jest on bardzo warty polecenia. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz